Ile zachodu kosztowało mnie napisanie tej notki. Ile chęci i mysli musiałam w sobie zebrać,żeby podsumować miniony rok i spędzony Sylwester. I gdybym tylko jeszcze pamiętała czego przez ten czas się nauczyłam, co przezyłam i wytrwałam. Wiem jedno. Postanowienia zeszłoroczne w 95% spełnione :) Sukces.
Na nowy rok 2008 mam jedno. Skromne. Odnowić wszystkie stare i byłe znajomości. I nie napiszę jak wiekszość,ze chiałabym schudnąć xD zakochać się, zdać szkołę.. itd.. bo w to wierze od zawsze.. a im więcej wierze.. tym bardziej się to spełnia ;)
Więc zacznijmy.. pierwsze miesiące chyba całkiem spokojne ;) albo i nie. Testy próbne. Szukanie nowej szkoły. Oj,było zamieszanie. Na wiosnę/lato pamietam tylko ze z pewnością odbyło się duzo imprez :) Niezapomniany bal zakończeniowy :) Wyjazdy na działkę. Swietne wakacje w Stołuniu :) Mnóstwo nowych znajomości. Wrzesień ? Nowa szkoooła ;) Szczerze? to z początku nie byłam do niej przekonana.. ale wystarczyły perwsze dni,abym się przekonała :) A poźniej czas do świąt minął jak z kopyta. Nim się obejrzałam było już wystawianie ocen, święta i mega udany Sylwester :)
Sylwester 2007.
Odbył się u Peluszki. Ale nie powiem, troche nas to nerwów kosztowało,żeby przekonać jej mamę ;) Ale wzamian wolna chata i my - cała 9 :) Kolejno : Chom,Kaśka,Tomek,Bom,Miś,Darek,Smie,Szepulka no i ja :) Ulubionym tekstem imprezy było "Castelazzo" - nasz winny bóg ;)) Nie zabrakło również smerfno-jagodowej pizzy, Gargamela i Lasucha ;) , zbitej doniczki xD , eghhem niespodziewanych wizyt "w toalecie" i "przez okno" :D , petard , szampana i innych trunków ;) śmierdzącego cygara Dariusza :| , określeń Złotowłosa i Złoty ;D afer i krzyków ze zmęczenia :P oraz... no co tu dużo wymieniać.. szampanskiej zabawy do samego rana :) ( tak,tak wychodziłam o 9:00 a panowie jeszcze polewali sobie drinki ;P )
A Nowy Rok...
zaczął się nadzwyczaj miło :) Postanowienie spełnia się jak narazie pozytywnie. Poprawiny Sylwka.. noo powiedzmy,ze zaliczone :P przez niektorych xD Hmm.. pouczenie od panów ze Straży Miejskiej. <no coo xD> dzisiejesza kolęda z ks. Proboszczem xD i teraz tylko czekam na przyjazd gości :)
To mi się kojarzy z 2007 rokiem...
Testy. Nowe LO. Stołuń. Pies bez nogi :(:P . Haczyk :D . Stara wiesjka babucha :D . Stołuńska Coca-cola. Wstydzioch :P . Ekstra jogurtowy napój ze szczynów :| . Dzień kota xD . Bunkry :> ?. Wigilijny pogrzeb :( . Kolędy :) i piosenki świąteczne . Działeczki :D . Domówki ;) . Spacerkii :) . Podusia! :) . Róże :)) . Brykający chomik :| . Dariusz naszym mistrzem w piciu. Smerfno-jagodowa pizza. Castelazzo ! . Przyboczna w Sztandarze :D . Szkolne Kaziki !. CBś :D . wieeelka konferencja we ferie xD . Borat xD i Piła 3 :| . sklepowe jazdy z Chomikiem :) . Maska Pirata xD . Dyskoteka w gim. i wczesniejsze piwo :P . Kabaret! Mariolka rlz :) . Juwenalia - nieee. tylko nie to :P nigdy więcej mieszania alko ;) . Nasze niezapomniane przygody z kanarami. Lodówa - biedna Chom xD haha :P . Lednica :) Gęsi i te sprawy :D hehehe. Działka u mnie, po której wiara się stacza :P a Dariusz przezywa swój pierwszy raz <lol2> . Surowa Martuś :D hah . "Może mocniej zapalisz to światło :|?" . Herbatki :D te z cytryną tez :| . Namiotyy. Czyny,które nigdy nie powinny mieć miejsca :P. Korzystanie z życia! . "Szy-ty, szy-ty" :D . Perliczek !! :D . Super Pasterka :D . Szczere rozmowy :) . Zbokole xD . Balsam. Nowa wiara w budzie :) . Kondomy xD . Piterek i te rozmowy xD . Derdysiowe powiedzenia :) . Pierwsza impreza w Tubie- połowniki 14LO :). Paśnik ;) . Hollywood . Mc'Donald . Toruń . Zdjęcia :) . Hostessa - festyny i bankiety ;) . M1 :P . Peluszkowa klatka :P . 16p. w wiezowcach ;P . KFC :) . "chodzcie, ustawimy się w serce!" haha ;P . Flerynka i "-mogę być winna pare groszy? -NIEE ku*rwa :|" xDD . Activia :P . Pizza z grilla :) . Pluszowy miś kaleka :( .Listy i kartki :)) . Peluszkowy aniołek <3 . Krawat dyra z głowami mikołajów xD . śmieszne rozmowy i zwały telefoniczne xD . Czaruś i wiewióra xD . Chuck Norris . Bober :D . Szatanista xDDD . żule - pozdro Jachu :D . Teksty o Twojej starej np :"Twoja stara klaszcze u Rubika/gwiżdze w kanikułach " xDD . Kinepolis & Multikino :) . Pyrzyczańska ! . Szkolna gorąca czekolada i mufinek :) . ławeczki na 64 :) . Kładka :D . Pierwszy raz u kosmetyczki i na solarce xDD . CS'ik :D . Bilard . Malta . Bowling . Mikołaje i pingwiny w sali geograficznej :D . Cynamon na PO :) . Fantom :) . Feta! xDD . Odwiedziny Karo w Skórzewie :] . Szwecja . Samobójstwo.. . Ciekawe historie p. Bednarek :DD . Zagrożenie semestralne z fizy xD . Autobus lini 74 :D . Niezapomniany powrót ze szkoły z Gog w piatkowy dzień ;) . Wisielec w wykonaniu Ravena :| xD . Spotkania rodzinne . IKEA . MAXI KING!!! . Pamiętnik ZS :) . Poszukiwania toruńskiego kebaba xD . Foczuś . Pingo...yyyy.. a raczej PONGO :D .
uhh. więcej nie przychodzi mi NA RAZIE na myśl. Ale piszcie w komentach to dopiszę :D.
PODSUMOWUJAC: 2007 rok był MEGA udany ! :)
Na koniec tylko tekst naszej ulubionej piosenki. ( wzięty od Chomiczka ;P )
"Halo?
Papa smerfie mówi Łasuch.
Zapraszam dziś Ciebie i wszystki smerfy do mnie.
Przygotowałem dzis pyszny obiad.
Jak to co będizemy jesć??
PIZZE!!!!
Nazbieram smerfojagód, cały kosz
Dołoże do tego kilo sera, może dwa
Stoi już w ogródku stolik
Smerfy hej!
Już pizza jest!
Gotowe ciasto mam, i pyszny sos
Do pizzy dodam też, papryke, oliwki, szynke, por
Wymieszam to wszystko razem,
SMEFRY HEJ!
JUZ PIZZA JEST!!
Łooł smerfy lubią pizze!
Łooł smerfno-jagodową!
Łooł robimy dzisiaj ucztę!
Łooł Łasuch już woła nas!"
PS. Dowcip specialnie dla Choma ;D
Para zakochanych w mikołajkowy wieczór w kinie w ostatnim rzędzie.
On: - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mi nawet mikołajkowego całusa nie dałaś.
Ona: - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?
On: - Mi ?!?!
słodkie, no nie :) ?
Bo kocham.
Jak nikt na świecie.
Jak niebo pełne gwiazd.
Dla Ciebie jestem.
Spełniona.
Na niebie słońca blask.
Tobie oddana.
Jak wiatr lecący ku
przestrodze.
Z Tobą spędzać wolny czas. Pragnę,
jak innych marzeń
tysiące....
(by me)
***
"...Co musiałoby się zdarzyć,by zrozumiał każdy z Was,
że to czego wciąż szukamy,jest od dawna w samych nas..." ?
***
"Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu..
Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście..
Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo..
Powiedzieć coś, cokolwiek.. bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim..
Spojrzeć w Twe oczy.. gładzić dłoń.. dotykać Twej twarzy.. ust.. pocałować..
Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna dziewczynka.. bezpieczna w Twych ramionach..
Chciałabym zapomnieć o tym, co było.. żyć chwilą obecną..
Pragnę usnąć wtulona w Ciebie.. obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię.. Czuć, że jestem Ci potrzebna.. wiedzieć, że jestem jedyna..
Chcę się z Tobą drażnić.. pokłócić.. tylko po to, by później się czule pogodzić..
I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz..."
----
Właśnie wrócilam ze szkolych Kazików ;) - dnia patrona. Funkcja przybocznej sztanadarowego wyszla mi chyba nienajgorzej. :) A reszta imprezy była superr:) Rozdanie nagród,przyznanie Kazików nauczycielom, przedstawienia i wystepy chóru i zespolu byly super :) i oczywiście panowie w garniturach służb specialnych CBŚ :) haha :P
Ostatnio chyba coś zrozumiałam...,że może się zakochalam [; ?
Dotrzymuje słowa. Piszę. Specialnie dla was:) Wypoczełam,uśmiechalam za wszystkie czasy i wrocilam ze wspomnieniami :) Było super!
Najpierw wyjazd pod namiot na dzialke Misia. Hehe warunki dalo sie przezyć,mame Misia też więc bylo spoko :P poznalismy jego znajomych :D Ose,jego przyjaciela tez:| no i ogolnie bylo fajnie:D wypady na pomost,do sklepu,lasu itd:) i te jazdy po pijaku :D ojj co sie dzialo :D naszczescie nie ze mna :P haha :D
Poźniej pojechalismy z Anka pod namiot nad jeziorko :D jej! bylo extra! pies bez nogi:D (niestety 2 dni po naszym wyjezdzie ktoś go puknał samochodem ;( [*]) haczyk :D , Tomek, Mariusz i wstydziochy
tekty typu:
-"Pola!"
-"co?!"
-"stado rozśwcieczonych pawianów biegnących wzdłóż szemrzacego strumyka":D (haha)
albo :
-"Miś!"
-"co?"
-"Ty kur.wo!" łahaha xD
wychodki do których jak weszles momentalnie Ci sie odechciewało i szles do lasu :D haha ,miejscówki na korzeniu,plazy, pomostach itd:) woda czyściutka jak mineralka,pełno lasow :) nasi "sponsorzy" i inne wieśniaki typu : Bober,Chuck Norris i spolka
jak sobie coś przypomne to dopisze :P
tymczasem musze napisać,ze wakacje super minęły i...oby do nastepnych! :)
Ann jak to czytasz to wiedz,ze jesteś... MAŁYM WSTYDZIOCHEM! hahaha :D:D (sorry,nie mogłam się powstrzymać :P haha)
ps: Jedna laska odemnie z budy sie powiesiła w niedziele..eh.. co sie z tym swiatem dzieje..
...
..
.
[*]

LaKa (;
Jeszcze miesiąc i zawitam w nowej szkole ;P heh lipiec w sumie nawet ładnie zlecial:) mimo,ze jakiś wiekszych wyjazdów nie było to bylo bardzo ciekawie :) chwialka,zoo :P kino,Mc'Donlad, powroty do domu po 23... :),wyprawy do miasta np St. Browar i jazdy w nim :D hehe jest co wspominać :PP
Dzisiaj się jeszcze widzimy i ustalamy co z dzialką u Misia.. i czy w ogole wypali :| heh a jak nie to pewnie impra u Jagody będzie :) całonocna :)) no a 11.08 prawdopodobnie pojedziemy pod namiot nad jeziorko :) na pare dni :)) już widze co tam sie bedzie działo :PP
Dziś już chyba zakończe tylko na tym,żebyście nie marudzili,ze musicie tyle czytać w wakacje :P mam nadzieje,ze po wyjazdach zamieszcze tu krotkie ich streszczenia :P
Owocnych przygod wakacyjnych,życzę :)
całuje =*
--------
Dopisek:
--------
Postanowiłam zrobić troche porządku na blogu dla lepszej czytelności.. no i nie tracenia czasu na zbędne linki :)
Więc doslownie ponad połowa poszła sobie "w siną dal". Jeśli uważasz, ze Ciebie tam nie ma... lub może chcesz zaistnieć to pisz w komentach ;) ciekawsze propozycje przemyślę :D
To samo dotyczy gadu-gadu.. chyba zaczne powoli sprawdzać sobie nr.. bo połowy wiary nigdy nie widzialam dostępnej :| tylko,jakoś niespacialnie mi sie spieszy zważając na to,ze tych osob na liście jest ok 178 xD
No.. się zobaczy :]
Aaa. i jeszcze coś..
czytałam własnie archiwum.. i znalazłam tyle błędów ortograificznych ,ze to sie w głowie nie mieści ;P hehe więc już na przyslzość ostrzegam przed zaglądaniem tam.. no i z góry przepraszam za błędy w następnych postach :]
A krótką notke diabli wzięli :P
Wszystkie skargi i zażalenia proszę składać w komentarzach :]
Dziekuje i pozdrawiam. See ya.
Ps: Wyjazd ustalony:) Jedziemy od poniedziałku do środy! :)



Dlaczego od pewnego czasu notki piszę jak mam zły humor ? tzn. teraz humor mi nawet dopisuje ,ale jakoś niemrawo się czuję :P
No cóż... ostatnio jakoś zastanawialam się nad zyciem... i z wielu pytań, nie mogę sobie odpowiedzieć na te - dlaczego jeśli nikogo nie mamy - nie ma wokół nas zainteresowania płcią przeciwną, a jak już sie zakochamy to nagle pojawia się wielu adoratorów... myślałam tak nad tym od dłuższego czasu i doszłam do wniosku.. ,że jest to albo zazdrość.. albo poprostu czujemy się pewniej, mamy lepszy nastrój itp.. ludzie to dostrzegają.. a wiadomo,ze nikt nie lubi przebywać w towarzystwie smutasów...
to było takie moje przemyślenie ;)
Przejdźmy dalej...
Od pewnego czasu staram się jakoś za siebie "wziąć" ale mam niestety słomiany zapał.. fakt,ze przykładam sie do moich postanowień noworocznych.. ale za jasną cholerę nie mogę zmotywowac się do regularnych ćwiczeń (6 weidera) i chociaż minimalnej diety.. (czyt. wysokokaloryczne potrawy) Wszystko to za sprawa tego,ze na wiosnę chcę sobie poprawić kondycję i czuć się dobrze we własnej skórze.
Kolejną rzeczą ,której chcę poświęcić uwagę... jest chyba obecna sytuacja..
zalezy mi na dobrych wynikach na koniec roku..ale im cieplej na dworze tym gorzej jest mi przysiedzieć nad lekcjami.. zresztą wielkimi krokami zblizają się testy końcowe.. no i bal. Wszystko by było pięknie.. tylko od tego zalezy do jakiej szkoły się dostanę. A partnera na bal jak nie miałam, tak nie mam. Miejmy nadzieję ,ze się wszystko ułoży.
Może wkrótcę coś jeszcze napiszę...
Zapraszam na mój fotolog. click!
Co to własciwie znaczy ? Dopiero teraz zaczynam się zastanawiać nad znaczeniem tego słowa... :( Jestem w takim fatalnym nastroju..własciwie pisze na świerzo.. siędzę sama w ciemnym pokoju.. :( Z głośników lecą jakies smęty.. kilka osób pisze mi coś na gadu.. jednak do mnie i tak połowa tych słów nie dociera. Zycie jest starsznie dziwne.. i od Ciebie zalezy jak je rozegrasz.. Na mojej drodze spotkałam wielu przyjaciół... jedni zostali zwyklymi kumplami.. z innymi stracilam zupelnie kontakt :(
jednak jest przy mnie wciąż ta sama grupa osób.. tylko... czy można nazwać kogoś przyjacielem, który nagle mówi ze juz nim nie jest ? wpływ emocji ? czy moze szczerość ? jak mam to rozumieć ? Wiekszość z was zapewne nie wie co to znaczy.. stracić przyjaciela.. cholerny ból.. pustka w sercu ;( płacze teraz pisząc to.. bo zdałam sobie sprawe,ze bliska mi niegdyś osoba.. zawiodła sie na mnie..;( własciwie niesłusznie.. nie była to moja wina.. wrecz przeciwnie.. robilam wszysko na odwrót o co zostalam posądzona... :( ale tylko winni się tłumacza..mam nadzieje,ze to jednak nie koniec przyjazni..,ze jeszcze kiedys nazwiesz mnie swoja przyjaciołką ;(
"Osoba ,która przestała być przyjacielem..nigdy nim nie była.." nie chce żeby to była prawda... ;(
Przyjaciół zawsze mam w sercu,nawet gdy nimi tak naprawdę nie byli....
PRZEPRASZAM ;(
KSIĘGA GOŚCI
addLINKI
*O mnie*PRZESZŁOŚĆ...
2008Design
Layout by Cassia for Layout4you